I kolejna część zdjęć z cyklu czarno-biało;)
Pierwsze ujęcia to była okta z gridem ustawiona z boku lekko na kontrze,
kolejne to okta jako tło, a ostatnie to beuaty dish z plastrem miodu świecone z góry:)



Tym razem wersja z białym tłem;)
Na samym końcu specjalnie dla Jarka Sarnowskiego setupy;)
Nie powiem które jak fociłem bo nie pamiętam:P, ale dodam że okta była CHYBA z gridem przy ujęciach z błyskiem na tło:) O ile nie używałem tylko samego okty....


Szuflandia po raz drugi!:)
Tym razem Katarzyna stanęła przed obiektywem:)! 



Zastój totalny, to wrzucę może coś zaległego z szuflady;)
Sesja brzuszkowa Julity, Łukasza i Igi;)



Wrocławskie klimaty:)
Bez statywu ale dało radę;)

Szufladę otworzyć pora:) 
Akty z cyklu "do kalendarza";) 


Jak co roku Wystawa Fotografików Olkuskich 
zbiera całą fotograficzną esencję mieszkańców Olkusza interesujących się fotografią:)
Tym razem i ja dałem swoje zdjęcie:)
Zapraszam do mini relacji:)



Klasycznie i delikatnie:)
Pozowała Martyna ;)
Malowała Sonia ;)
I towarzyszyła Celina;)

Pogoda lubi czasem płatać figle, ale to nie powód żeby znowu odwoływać sesje(chyba że naprawdę leję;)).
Tym razem pogoda zepsuła się w trakcie zdjęć ale na tyle że można było działać;)
Jak to początek wiosny;)
Do realizacji pomysłu, który razem z Iwoną stworzyliśmy, zaprosiliśmy Joannę która bardzo chętnie chciała wziąć udział w sesji(ponownie;)). 
Stylizacje przygotowała Iwona Skupińska.
Klimat zdjęć wyszedł bardzo liryczny i spokojny! Zdecydowanie przyznam się że musiałem się z tymi zdjęciami oswoić;) Całość zgrała się z zamysłem stylizacji:) Dla odmiany od aktów, glamourków i bielizny taka sesja pozytywnie wpłynęła na mnie;)
Co do osprzętu to postanowiłem sprawdzić jak działa softbox reporterski 
wraz z lampą Canon 430ex. Testy w plenerze wypadły pozytywnie. 
Gdyby nie deszcz to zabrałbym Quantuuma.

Pierwszy dzień wiosny to i nowa sesja do wrzucenia:) 
Szybko i konkretnie ustaliliśmy z Angeliką szczegóły sesji i do roboty!:)
W ciemno pojechałem na miejsce zdjęć ale okazało się idealne:)
Większość zdjęć z zastanego, uzupełnione o ewentualnie 430ex błyskaną w sufit
lub prosto od frontu:)


Nic się nie dzieję:P Aż do ostatniego piątku:)
Aleksandra Mucha załatwiła modelkę Kasię, którą pomalowała Monika Kokot.
A całość wyszła w różnych stylach:)
Pogoda za oknem była wtedy rewelacyjna a co za tym idzie światło słoneczne
idealnie oświetlało miejsce do zdjęć;):)