Pewnie myśleliście że tu nic nie będzie już w tym roku:P? Psikus!:P
Jednak znajdują się modelki które są w 100% pewne:P
Wymierający gatunek chyba:P
Postanowiłem podzielić tę sesję na dwa wpisy bo akurat w ciągu jednego dnia były dwie modelki:)
Jako pierwsza była Koleta :)
Malowała Kasia :)
Setup prosty:) Beuaty dish albo okta jako główne światło:)
I moja ulubiona blenda z osłony termicznej(tak na marginesie fajnie podkreśla oczy;))
Pogoda znowu nas rozpieszczała co koniecznie trzeba było wykorzystać na sesję!:) Tym razem sesja o zachodzie słońca;)
Malowała Aleksandra Tablica.
Asystował etatowy Albert :D
Sesja znowu z niespodziankami.
W połowie wysiadły akumulatory do wyzwalacza, a zapasowe zostały w innej torbie...
Ale i tak było trochę błyskania:)
Kolejna sesja zległa:) Zrobiona trochę na szybko ze względu na szybko zachodzące słońce.
Mimo to udało się złapać trochę dobrych kadrów:)
Pozowała Iza, która również sama wykonała makijaż:)
Kolejna sesja plenerowa:)
Pozowała Alicja, która również sama wykonała makijaż.
Czasem chyba jednak warto przenieść sesje i nawet zmienić koncepcje:)
Iwona jak dobrze liczę po raz 3 zawitała do mnie:) Tu i tu można zobaczyć poprzednie jej wcielenia:)
Czemu zmieniłem koncepcje? Pogoda jest jaka jest, i trzeba z niej korzystać, dlatego postanowiłem nie robić studyjnych zdjęć tylko same plenerowe dopóki nie minie dobra pogoda:)
Miejsce sesji to standardowo piaski w Bukownie;) oraz dość można by powiedzieć straszna miejscówka:) Ale powoli ją już przywracają do stanu normalności...
Także zapraszam do oglądania:) oraz komentowania:)











