Krótko i na temat:)
Pozowały: Marcela jako pierwsza, Agnieszka jako druga:)
Makijaż: Ewa Musiałek
:)

Długi weekend majowy, dużo planów ale jak to z planami bywa lubią płatać figle:P Jako że dawno nic tu nie było trzeba było się spiąć i zrealizować sesje:) Jutro wrzucę jeszcze zaległy materiał z jednej sesji studyjnej:)
 Tym razem wyszedłem z mroku studyjnego klimatu w plener, od dawna przeze mnie wyczekiwany:) 
Sesja spontaniczna bo tego samego dnia umówiona i zrealizowana:)
W sesji wzięła udział Beata :)
Pogoda dopisała, miejscówka również a efekty niżej:)


Ostatnimi czasy naszła mnie inspiracyjna wizja sesji:)
Za pośrednictwem znajomej Asi, która to wysłała mi link do inspiracyjnego makijażu( link ), postanowiłem zrobić w podobnej stylizacji sesję:)
Osobą, która wcieliła ten pomysł w życie była Kasia :)
Z trudem, ale na szczęście udało się, znaleźliśmy modelkę, która za pozuje nam do tego projektu. 
Była to Daria:)

I ponownie wrzucam zaległości:) Sesja odbyła się w niedzielę:) 
Przyjechała na nią: Ewelina wraz z Katarzyną :) Obie spisały się rewelacyjnie! 
Oj było bardzo klimatycznie i spontanicznie:)
Za wiele nie będę się rozpisywał bo i zdjęć będzie dużo tak więc serdecznie zapraszam do oglądanie:)
(Po lewej Kasia po prawej Ewelina;))
Dużo się dzieje, trochę spóźniony wpis (zasilacz do laptopa odmówił posłuszeństwa). Tak więc, teraz pojawią się efekty z sesji, która miała miejsce w ubiegłą sobotę.

Pozowała fantastyczna  Paulina , która mam nadzieję, iz zagości przed moim obiektywem jeszcze nie jeden raz:P!
Malunki oraz cała stylizacja należała do  Ewy . Miała kilka koncepcji i wspaniale je zrealizowała:)
Z technicznego punktu widzenia szału ni ma - jest standard :P
Do portretów - clamshell z okty i blendy, do zdjęć w czerwieni - beauty dish z gridem, a na sam koniec - pośrednio trochę okty i trochę beuaty dish`a z gridem:)
Nowy wygląd bloga - nie dokończony ale już widać pierwsze zmiany:) Co sądzicie? Stary niestety się posypał.




Pozowała Sonia
:)

Kolejny raz zaprosiłem do współpracy modelkę Joannę :) 
Malowała Kasia :) 
Najpierw było lekko i "porannie" a poźniej bardziej mrocznie i klimatycznie:)
Poranne klimaty wbrew pozorom nie są poranne:P Efekt uzyskałem dzięki lampie przepuszczonej przez biały materiał:) Dalej już było klasycznie z użyciem softboxa oktagonalnego:)


Nareszcie coś się zaczęło dziać:) Długa przerwa spowodowana nie z mojej winy... Mało zainteresowanych osób jak i uczelnia sprawiają, że czasu jest niewiele ale mimo to udało się!
Sonia już wiele razy się pojawiała u mnie czy to w sesji z karaluchami czy to z lilią czy hawajskich klimatach;) 
Pędzlami władała Kasia :) Świetnie ogarnęła kolory:)
Fryzura Soni była przygotowana przez Weronkę Wojtynek jeszcze przed sesją, na zaliczenie w szkole(tyle wiem:P ale osobiście nie poznałęm autorki ale ładnie wyszło:)).
Technicznie w końcu działa mój softbox bo miał lekki przestój spowodowany defektem jednej części:) Także w ruch poszedł softbox(również w wersji bez dyfuzorów;) polecam bo daje fajny efekt;)) i beuaty dish:) Obiektywy standardowo 50mm 1.8 Canona oraz Kit do ujęc gdzie próbowałem freelensing`u ;)
Jak wyszło zapraszam do oceniania oraz komentowania:)


Pomysł Danusi :)
Zamysł sesji dość ekstrawagancki:)
Pozował Michał :)



Kolejne zaległości, które dopiero teraz udało mi się ogarnąć:)
Tym razem pozowała Anna.


Takie małe info, otóż są jakieś problemy z wyświetlaniem poziomych kadrów na blogu, i w dużej mierze to dotyczy użytkowników Firefoxa i bodajze Opery. Dlatego w takiej sytuacji klikaj na pierwsze zdjęcie a pojawi Ci się slideshow zdjęć.



Ufff dawno tu nic nie było... Wiele miało na to wpływ ale na szczęście udało się stworzyć spontaniczną sesje:) I dopiero teraz skończyłem robić materiał z sesji:P 
Tym razem do współpracy zaprosiłem Joanne :) Wizażem zajęła się Danusia :) Bardzo miła to była współpraca:) Oby było takich więcej:)